Leżał w swoim pokoju aż wpadł jego młodszy brat i oznajmił że wróg jest na ich ziemi. Ruszył pędem bo to on jest przywódcą tych terenów. Biegł przez gąszcz aż dotarł do swojego rodzeństwa, zobaczył myśliwych i kazał wszystkim wdrapać się na drzewa i zaatakują z góry, a on zostanie jako przynęta. Zobaczyli go, byli coraz bliżej aż ryknął i zaatakowali. Zostały tylko po nich kości.
[***]
Brunetka jadła śniadanie była ubrana w to:
I jak zwykle mocny makijaż.
W pewnej chwili zadzwonił dzwonek była to Ally. Laura wzięła swoją torbę i ruszyły do szkoły. Po drodze rozmawiały o wszystkim a w szczególności o chłopakach. Weszły do szkoły i w pierwszej chwili co się rzuciło lwicy w oczy to blondyn rozmawiający z nauczycielem od geografi, który go w pewnej chwili uderzył. Wściekły nastolatek odepchnął go od siebie i poszedł w stronę szkolnej piwnicy. Laura pobiegła za nim.
-Ross?.-zapytała widząc chłopaka siedzącego skulonego pod ścianą. Chłopak podniósł głowę i uśmiechnął się do dziewczyny i poklepał wolne miejsce koło niego. Lwica usiadła koło niego a on spojrzał w jej oczy.
-Przepraszam.-powiedział. Brunetka się uśmiechneła i położyła głowę na jego ramieniu. Tak spędzili całą godzinę geografii.
[***]
Wróciła do domu po 22 ponieważ była sobie jeszcze pobiegać i powspominać wszystkie chwilę spędzone z rodzicami. Weszła do salonu i zobaczyła że Vanessa śpi na kanapie a telewizor gra. Wyłączyła urządenie i przykryła kocem swoją siostrę, sama weszła na górę umyła się, przebrała się w piżamy i poszła spać.
----------------------------
Mamy rozdział 3. Mam nadzieję że się wam podoba moim zdaniem jest trochę beznadziejny =D.

Super rozdział czekam na next ☺ 😊 😄 😄 😄 👌 👌
OdpowiedzUsuńRozdział pojawi się niedługo. ;)
Usuń