poniedziałek, 30 listopada 2015

Rozdział 2

Laura właśnie szykowała się do szkoły, była ubrana w to.:
rockowy-styl-1355573668-s219731
Włosy miała rozpuszczone i zrobiony dość mocny makijaż. Wiązała właśnie buta kiedy do pokoju weszła jej starsza siostra.
-Vanessa mogła byś pukać?-zapytała trochę zirytowana brumetka.
-Sorry młoda, ale myślałam że jeszcze śpisz.
-Okey. Zrób mi śniadanie.
[***]
Wchodziła właśnie do szkoły była już przy szafkach kiedy ktoś krzyknął.
-LAURA!!!!!!!!!-usłyszała i się odwróciła
-Ally!-krzyknęła brunetka i podbiegła do różowo włosej.
-Vanessa mi mówiła co się stało…. przykro mi.
-Eeeee tam.., ale mam ranę postrzałową na brzuchu-cieszyła się brunetka.
-Dobra wariatko chodź na lekcje bo się spóźnimy.
[***]
Dziewczyny weszły do klasy i spotkały się z surowym wzrokiem nauczyciela od geografii, był młody miał około 24 lata, ale wszystkie dziewczyny na niego leciały.
-Oooooo.. widzę że raczyłaś się zjawić w szkolę Lauro.
-Tak.
-Może usprawiedliwisz nam swoją nieobecność.
-Miałam mały wypadek..-powiedziała prawie nie słyszalnie
-Słucham?-dopytywał się nauczyciel
-Została postrzelona.!-wydarła się Ally po czym zatkała swoje usta dłonią. Nauczyciel spojrzał na dziewczynę w szoku i kazał jej usiąść po czym całą lekcje myślał o tym jak tamta lwica nie mogła przeskoczyć i została zabita.
[***]
Po lekcjach Laura wracała do domu kiedy zobaczyła że czarne audi zatrzymuje się  koło niej i opusza się szyba.
-Marano..-krzyczy blondyn-Dawno cię nie widziałem.
-Cześć Ross.-odpowiada dziewczyna i idzie dalej.
-No larii-mówi.-stój.-dziewczyna się zatrzymuje i odwraca w stronę chłopaka.
-Czego chcesz, śpieszę się.
-Kochanie.
-Nie jestem twoi kochaniem-szepcze, ale blondyn i tak ją słyszy.
Wysiada z samochodu i podchodzi do brunetki po czym bierze jej twarz w obie dłonie i składa delikatny pocałunek na jej ustach.
-Nie Ross.-mówi dziewczyna po czym odchodzi.
————————————————————-
Hej hej hej… i mamy rodział 2 :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz